Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~CnotliwaZuzanna | użytkownik

imię i nazwiskoPani Kasia adresLegnica zarejestrowany03.01.2009 @00:51:35 ostatnio na stronie21.02.2012 @23:00:14

smoki.
nadal smoki.





kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty strona wwwbardzo-poetycki-adres.blog.onet.pl Gadu-Gadu8956026
digarty9 komentarze105 posty na forum1

komputer / sprzęt
pióro, kilka długopisów i klawiatura.

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~Czarownica86    24.03.2009 @20:59:12
brak słów!!??no tak, mej wspaniałej osoby nie da się tak opisać
~Czarownica86    23.03.2009 @23:11:51
no kim jestem, kim:P
~Czarownica86    23.03.2009 @15:39:46
no niemałpo jedna!!!
~Czarownica86    22.03.2009 @22:05:09
przymusu nie bylo przeciez:P
~helio    22.03.2009 @21:16:52
dzięki za koment- mam nadzieję że to głosowanie było nie pod przymusem
~Czarownica86    18.03.2009 @13:13:11
Kochana, jasne, ze dodam, zrobimy sobie takie foty, ze hoho
Nom, robimy kolko, jestem za, tylko wiesz, zeby nie powstalo jakies KOLKO RADIA MARYJA hehhe
~Czarownica86    17.03.2009 @11:52:54
Witaj, jestem i ja, teraz bede miala Ciebie na oku Kasienko wczesniej byla inna nazwa, domysl sie ktora ale jest nieaktualna, teraz jestem czarownica
~helio    06.03.2009 @22:24:33
spoko- jak dożyję 100 lat to będzie cud- z moim szczęściem...

ja se z ładowaniem czołgów na digarta daję narazie spokój- poczekam jak sie zrobi zielono to dodam kilka w takim właśnie otoczeniu
Ale to wciąż starocie są, które fotografuję- pare nowych leży w pudełkach niezrobionych juz od świąt...
nie mam kurde głowy do nich
wiosna idzie, porysowałbym jakieś panny- konkurs jest akurat, który mi to umożliwi.
Twoje eseje na wystawie?
super ekstra


ostatnio edytowane: 2009-03-06 22:32:00
~Epuchaty    19.02.2009 @20:52:10
Zofia to tak wyniośle a Zuzia tak milo dla ucha :D
_______
"Tylko w muzyce odnajduję coś absolutnie pięknego, nieopisywalnego, niewyrażalnego werbalnie, co porusza najdelikatniejsze i najczulsze struny duszy człowieka."
Piotr Łazarkiewicz
~Epuchaty    18.02.2009 @20:21:07
Zosia też ładnie :D
W sumie Cnotliwa Zuzanna jakoś też tak bardziej do mnie przemawia :D
_______
"Tylko w muzyce odnajduję coś absolutnie pięknego, nieopisywalnego, niewyrażalnego werbalnie, co porusza najdelikatniejsze i najczulsze struny duszy człowieka."
Piotr Łazarkiewicz
~Epuchaty    18.02.2009 @18:39:42
Miałem zapytać na początku czemu taki Nick ?
CnotliwaZuzanna humm? ;>
_______
"Tylko w muzyce odnajduję coś absolutnie pięknego, nieopisywalnego, niewyrażalnego werbalnie, co porusza najdelikatniejsze i najczulsze struny duszy człowieka."
Piotr Łazarkiewicz
~helio    16.02.2009 @20:45:39
a więc jednak temat Cię zainteresował. Ja poluję na bitwę ilustracyjną nr, 8. Kiedy się tylko pojawi i jej temat nie będzie zbyt ciężki (np. bitwę nr. 7 z tego powodu odpuściłem: nie chciało mi się rysować starego trupa pod podłogą, jego siwego, łypiącego oka oraz jakiegoś świra gadającego z policjantami w starym, amerykańskim pokoju- takie nekrofilskie tematy to nie dla mnie, no prawie). Zbieram siły, mam luzy czasowe conajmniej przez miesiąc, więc czekam na swoją "szansę" by błysnąć

A tymczasem przymierzam się powoli do zrobienia kolejnego "Stalingradu" -mam już fotki do niego, czekam na wenę i spokój do tego potrzebny (by to dobrze poskładać). Opis też już znalazłem odpowiedni...
~helio    12.02.2009 @13:50:49
JA? przecież sie nie znam na pisaniu wierszy. Nawet po przeczytaniu Twoich utworów na digarcie nie umiem nic powiedzieć. Sama wiesz najlepiej. Takie konkursy to fajna sprawa- digart to nie tylko "ssanie innym pośladów" i beznadziejne wyzwiska i spory. Ja np w ciągu swojej niecałej rocznej egzystencji na tym portalu zrobiłem ilustrację na 1 grudniowy konkurs i w głosowaniu "ogólnopolskim" dostałem piąte miejsce. Takie są nagrody- dla mnie rewelacja, bo wiecej osób mogło zobaczyć moją pracę- bo brała udział w głosowaniu. Przy okazji była też dobra- i choć początkowo nikt jej nie ocenił to pofatygowali się sami moderatorzy i mistrzowie by ją skomentować. Takie internetowe konkursy dają oczywiście tylko satysfakcję, ale digart to przecież zabawa.
~helio    12.02.2009 @11:54:15
yyy... umiesz napisać wiersz w dwa dni? Bo jest konkurs na digarcie : http://www.digart.pl/forum/temat/962488/VII_BITWA_LITERKOWO_BATLOWA.html
może Cię to zainteresuje
~helio    12.02.2009 @08:34:58
no, moje gratulacje. Fajne jest też to profilowe, co masz na naszej-klasie. polecam i tu
~Epuchaty    11.02.2009 @23:49:23
Wiadomo że to długi okres czasu... można się tego wypierać... albo i nie... w sumie różnica jest spora bo Ty inaczej spoglądasz na życie i ja... Ale czasem warto posłuchać/poczytać uwagi starszych i ich interpretacje życia
_______
"Tylko w muzyce odnajduję coś absolutnie pięknego, nieopisywalnego, niewyrażalnego werbalnie, co porusza najdelikatniejsze i najczulsze struny duszy człowieka."
Piotr Łazarkiewicz
~helio    10.02.2009 @23:31:38
jak nie możesz dodać zdjęcia? -Może jest za duże, sprawdź czy jest do 500kB, po wszystkim odśwież przeglądarkę (F5 lub Ctrl+F5) a jak to nie pomoże to widocznie jest jakiś błąd systemu dzisiaj... jutro zwróć się do moderatora z pytaniem- on powinien to załatwić
~helio    10.02.2009 @16:26:40
nie, właśnie żadne bzdety- aż się nie skapłem. Sarkazm nie wiem co to jest, ale podobno to mam. To coś jak dioptrie w oczach.
~helio    10.02.2009 @13:22:21
no popatrz, nie odgadłbym, że coś piłaś wczoraj

jestem beznadziejnym romantykiem, z naciskiem na beznadziejny.
~helio    10.02.2009 @12:53:35
dziwne- ja też bawię sie czasami w psychologa, zrażam do siebie ludzi nawet jesli mam rację, a oni wstydzą się do tego przyznać. Kiedy siedzę w pracy, tak jak teraz, pisuję racjonalnie- wczoraj w nocy (pełnia była?) trochę przeginałem
~helio    10.02.2009 @11:47:55
tak, masochizm to właściwe określenie. To także trochę asekuranctwo, wygoda, brak ryzyka. Bezpieczny świat z przeszłości, który już opanowaliśmy i czujemy się w nim bezpieczni. choć on nie istnieje. Ale oszukiwanie samego siebie to nie dziwactwa umysłu ale udowodnione działania obronne mózgu. Bo my potrzrebujemy poczucia bezpieczeństwa, musimy je gdzies odnaleść. Śmiać mi się chce że sam jestem swoim pacjentem.
~helio    10.02.2009 @11:27:37
no, to chyba zależy od tego jaką kto miał przeszłość: jeśli było źle to staramy się o tym zapomnieć, uciekamy do przodu, w przyszłość. Ale jeśli bywało fajnie, był to jakiś raj utracony- to wracajac do niego myślami można nadal czerpać zeń satysfakcję, szczęście, dobroć. Nawet jeśli to była tylko ułuda. Niektórzy żyją przeszłością bo wtedy byli szczęśliwi. Ja jestem gdzieś pomiędzy tymi 2 biegunami.
ostatnio edytowane: 2009-02-10 11:28:14
~helio    10.02.2009 @00:40:25
Tak, oczyszcza. Tamto dziwne zdarzenie w parku mnie oczyściło. Na kilka tygodni. Potem było jeszcze gorzej, ale to dlatego, że ja nie umiem sobie ułatwiać życia, zapominać, ja mam swoje wygórowane oczekiwania. Nawet przeszłość nie może czuć się bezpieczna. Wracam do niej co jakiś czas, znów atakuję. Przyszłość za to to wielka niewiadoma- ją zostawiłem w spokoju, dlatego moje zycie toczy sie bezradnie, bez żadnego widocznego sensu. A dla mnie działania bez sensu są nie do pryjęcia!
ostatnio edytowane: 2009-02-10 00:41:30
~helio    10.02.2009 @00:27:48
ja się raz rozpłakałem przy ludziach, przy których nie chciałem tego zrobić. Ba, nie wyobrażałem sobie, że taka sytuacja jest wogóle możliwa. Był to rok 2006. Wcześniej płakałem tylko 11 września 2001, a jeszcze poprzednio to pewnie podstawówka, jak mnie lali. Dziwne jest to, że po tym dziwnym roku 2006, w którym się wiele wydarzyło i okazało- płakałem w samotności seriami, raz nawet przez około 2 godziny- w parku, zrobiło mi się przykro i skoro już kapnęła łezka to chciałem z tym skończyć i pomyślałem sobie: wypłacz się chłopie to ci przejdzie na zawsze. Po 2 godzinach ryczenia zawinąłem się do domu kompletnie zdołowany swoim "potencjałem", który wcześniej nie był mi znany. Następnego dnia obudziłem się w świetnym humorze- był to dzień mojego ostatniego oddania projektu i prezentacji na studiach. Tryskałem wtedy dobrym humorem...
ostatnio edytowane: 2009-02-10 00:28:49
~helio    10.02.2009 @00:21:11
niestety masz rację. Nie wolno mieć serca na dłoni, bo kilka osób może Cię za to poklepać po ramieniu i się uśmiechnąć na moment, ale kolejna osoba to cynicznie wykorzysta. I zostajesz sama ze wszystkim.
ostatnio edytowane: 2009-02-10 00:22:06
Poprzednia strona 1 2 3 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt